Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Światoogląd
prof. Mieczysław Ryba 2010-01-12

Fryderyk Chopin – polski kompozytor i patriota

Fryderyk Chopin, kompozytor znany na całym świecie, jest na różny sposób klasyfikowany w sensie narodowościowym. Niektórzy definiują go jako Polaka, inni twierdzą, że zasadniczo był on Francuzem, jeszcze inni, że ze względu na swą twórczość był obywatelem świata[1]. Owe niejasności i nieporozumienia występują tak dziś, jak występowały w czasach Chopina. „Glasgow Herald” (29 September 1848) zapowiadał koncert Chopina określając artystę mianem: „M. Chopin the great French pianist”[2]. Owe nieporozumienia wynikały wówczas z faktu, że Polska po rozbiorach straciła swoją państwowość i na Zachodzie trudno było wielu zrozumieć, na czym polega bycie Polakiem w czasach niewoli i na emigracji. Wydaje się jednak, że o narodowości Chopina najbardziej świadczy postawa artysty, jego osobiste zdanie na ten temat. Jak pisał Henryk Dobrzycki: „...tworzył dzieła posiadające tak znamienne cechy polskiego ducha, że gdyby wszelkie o nim zaginęły świadectwa, już one same by przekonały, że twórcą ich nie mógł być kto inny, jeno Polak”[3].

Odpowiedź na pytanie o przynależność narodową wydaje się kluczowe, nie tylko ze względów formalnych, ale nade wszystko ze względu na potrzebę głębszego zrozumienia twórczości artysty. Wpływ kultury rodzimej na postawę Chopina, jego rozterki związane z tragicznym losem ojczyzny to kwestie w sposób zasadniczy kształtujące utwory chopinowskie. Arthur Hedley w ten sposób pisze o relacjach Chopina z Polską i Polakami: „There are several reasons why, for lack of solid facts, writers on Chopin have had to draw on their imaginations, the most important being that Chopin was a Pole who revealed himself, as a man, to few save his compatriots; and until the Poles themselves began to take pride and interest in the achievements of their great countryman a considerable amount of information relating to his career (particularly his early days) remained hidden away in his native land to be brought to light only in recent years”[4].

Polski poeta, Jarosław Iwaszkiewicz wymienia dwa okresy w życiu Fryderyka Chopina. Lata 1810-1830 to szczęśliwy czas spędzony w Polsce, lata 1830-1849 to czas niepokojów i burz, czas trudnej, ale niezwykle twórczej emigracji[5]. Pierwszy okres życia kompozytora niezwykle mocno ukształtował charakter Chopina i pozostawił ślady w jego działalności i twórczości do końca życia. Ojciec Fryderyka, Mikołaj Chopin, w wieku siedemnastu lat, w roku 1787, przyjechał z Lotaryngii do Polski, jak pisze Iwaszkiewicz, „zrywając wszystkie więzy łączące go z dotychczasową ojczyzną”. I dalej czytamy: „i nigdy do końca życia, nawet kiedy jego syn mieszkał w Paryżu, nie nawiązał kontaktu z pozostałą we Francji rodziną i spolonizował się zupełnie”[6]. Adolf Nowaczyński, znany polski publicysta i literat, pisał o ogromnej sile asymilacyjnej ówczesnej kultury polskiej. Mikołaj Chopin nie był wszak jedynym cudzoziemcem, który wtopił się w społeczeństwo polskie. Mnóstwo takich przykładów było również po rozbiorach Polski[7]. O uniwersalności tejże polskiej kultury miała w późniejszym czasie świadczyć również twórczość Fryderyka Chopina. Jak stwierdził Henryk Dobrzycki, dzieła Fryderyka „to synteza uczuć narodu, o ile ta sztuką muzyczną wyrazić się daje”. Fakt, że te dzieła podziwiane są na całym świecie tym bardziej świadczy o uniwersalności kultury, do której przynależał ten wielki artysta[8].

Bardzo patriotyczny dom rodzinny miał olbrzymi wpływ na kształtowanie się charakteru Fryderyka. Jego matką była Justyna Krzyżanowska, pochodząca z biednej, szlacheckiej rodziny, gorliwa polska patriotka. Józefa z Wodzińskich Kościelska, siostra Marii Kościelskiej, w której później kochał się Chopin, wspominała: „Dom Chopinów był czysto polski dzięki pani Chopin, Krzyżanowskiej z domu. Mikołaj Chopin, choć był Francuzem, jednak po polsku mówił bardzo poprawnie, nadzwyczaj gramatycznie, choć naturalnie z akcentem francuskim, którego nie zatracił nigdy. Dzieci mówiły w domu po polsku, a jeśli Mikołaj Chopin rozmawiał z pensjonarzami po francusku, to dlatego, że mieszkali u niego głównie w celu przyswojenia sobie języka francuskiego. Poza tym dom był polski zupełnie i nikomu nie śniło się uważać Fryderyka lub jego siostry za przynależących raczej do francuskiej niż polskiej narodowości. Kwestia ta w domu Chopinów nie istniała zupełnie. Prócz nazwiska nie miały w sobie dzieci Mikołaja Chopina nic francuskiego, a co się tyczy Fryderyka, to było to w każdym calu polskie dziecko. Nie można mu było większej sprawić przykrości, jak kwestionując jego prawa do tytułu Polaka z powodu francuskiego nazwiska; bolał często, iż dawało ono wielu osobom, zwłaszcza cudzoziemcom, powód do uważania go za Francuza”[9].

Musimy pamiętać, że był to czas rozbiorów, kiedy Polska straciwszy niepodległość pod koniec wieku XVIII, próbowała poprzez różnorakie inicjatywy i powstania odzyskać utraconą państwowość. Pod koniec istnienia I Rzeczpospolitej, w 1794 roku, ojciec Fryderyka zaangażował się jako członek gwardii narodowej[10] w antyrosyjskie powstanie kościuszkowskie, będące ostatnią próbą ratowania suwerenności Polski. Co ważne, Mikołaj Chopin nie chciał służyć w rewolucyjnej armii francuskiej, a zgłosił się na ochotnika do polskiej gwardii narodowej[11].

Lata wczesnego dzieciństwa Fryderyka to epoka napoleońska. Z Napoleonem Bonaparte Polacy wiązali ogromne nadzieje na odzyskanie państwowości, walczyli u jego boku przeciwko Prusom i Rosji. Po upadku Napoleona na Kongresie Wiedeńskim powołano do życia zależne od Rosji Królestwo Polskie, o niezwykle okrojonych granicach, którego królem został car Rosji. W miarę spokojne życie za czasów Aleksandra I zmieniało się w udrękę za panowania cara Mikołaja I. Wszystko to zakończyło się wybuchem powstania listopadowego w 1830 roku, kiedy Fryderyk Chopin znajdował się już poza terytorium polskim[12].

Fryderyk nie tylko był obserwatorem i uczestnikiem niezwykle ważnych wydarzeń z historii Polski[13]. Bardzo żywo stykał się z polską kulturą, tak z tą wysoką[14], jak i ludową[15]. Twierdzi się, że prawdopodobnie w 1829 r. Chopin zetknął się z poetą Juliuszem Słowackim w Warszawie. Mimo dużych animozji występujących między tymi twórcami wielu dostrzega swoiste podobieństwo obu postaci[16]. Jak podnoszą biografowie Chopina, środowisko kulturalne Warszawy odegrało dużą rolę w kształtowaniu postawy artystycznej Fryderyka[17]. Duży wpływ na Chopina miała twórczość innego wielkiego polskiego poety romantycznego, Adama Mickiewicza. W szczególności późniejsze Ballady Chopina były inspirowane Balladami Mickiewicza[18].

Jak pisze Iwaszkiewicz, młody Fryderyk „chadzał po jarmarkach i po karczmach i słuchał smutnych śpiewów pańszczyźnianego jeszcze chłopa – aby potem ten smutek doli chłopskiej w swoich mazurkach i piosenkach wyśpiewać”. (…) „Z wędrówek przynosił nie tylko znajomość polskiego pejzażu i polskiej muzyki, ale także znajomość ludzi, których potrafił barwnie i dosadnie charakteryzować i jeszcze na dobitek najzabawniej w świecie naśladować”[19]. W późniejszym czasie w jego twórczości znajdziemy cały szereg motywów związanych z tragicznymi wydarzeniami z historii Polski, a także szereg motywów ludowych[20]. Wielki polski pianista, Ignacy Jan Paderewski, w przemówieniu wygłoszonym w 1910 roku (w pięćsetną rocznicę bitwy pod Grunwaldem) podkreślał znaczenie wpływu kultury ludowej na twórczość Chopina: „Bo Chopin upiększał, uszlachetniał wszystko. On odkrył w głębi ziemi polskiej najdroższe kamienie, on z nich uczynił najcenniejsze skarbnicy naszej klejnoty. On bodaj że najpierwszy nadał chłopu polskiemu najponętniejsze szlachectwo, bo szlachectwo piękna. On wprowadził chłopaka naszego w świat szeroki, wielki, na zamkowe, przepychem lśniące sale, on postawił go obok dumnego wojewody, obok sławnego rycerza-wodza sielskiego postawił pastuszka, obok możnowładnej pani wydziedziczoną umieścił sierotę, on – poeta, czarodziej, potężny z ducha monarcha – zrównał wszystkie stany, nie tu, na poziomie, na codziennego życia nizinach, lecz hen wysoko, na najwznioślejszych szczytach uczucia”[21].

W czasie antyrosyjskiego powstania listopadowego Fryderyk Chopin znalazł się poza granicami kraju. Gdy 2 listopada 1830 Chopin opuszczał kraj, stwierdził: „Smutno mi. Myślę, że jadę umierać, a jak to przykro być musi umierać pomiędzy obcymi!”[22]. 9 czerwca 1831 r., będąc w Wiedniu, zanotował: „Już dzienniki i afisze ogłosiły mój koncert za dwa dni dać się mający, a jak gdyby nigdy być nie miał, tak mnie to mało obchodzi. Nie słyszę komplimentów, które mi się coraz głupszemi wydają – (…) chce mi się śmierci – i znów chciałbym rodziców widzieć. (…) Wszystko com dotychczas widział za granicą, zdaje mi się stare, nieznośne i tylko mi wzdychać każe do domu, do tych błogich godzin, których cenić nie umiałem. To, co dawniej wielkim mi się zdawało, dzisiaj zwyczajnym, a to, co dawniej zwyczajnym, dzisiaj niepodobnym – nadzwyczajnym – za wielkim – za wysokim”[23]. 8 września 1831 roku Chopin przebywał w Stuttgarcie, gdzie zastała go wiadomość o upadku powstania listopadowego, zakończonego zdobyciem Warszawy przez Rosjan. W związku z tym wydarzeniem komponuje Etiudę c-mol, zwaną Etiudą rewolucyjną[24]. Jak pisze James Huneker, „listy jego wymownie świadczą o niepokoju, jaki wówczas przeżywał i o trwodze, jaka ogarniała go na myśl o losie rodziców. Setki razy myślał, aby, porzuciwszy swoje marzenia artystyczne, pospieszyć do kraju i bić się za Ojczyznę. Nie zrobił tego, a jego brak decyzji – nie było to tchórzostwo – wyszedł na korzyść wszystkim. Swój patriotyzm i obcowanie całego swego bohaterskiego ducha przelał Chopin w «Polonezy». Tylko dzięki temu posiadamy je i szczęśliwi jesteśmy, że Chopin nie służył jako cel pierwszemu lepszemu Kozakowi”[25]. Warto przy tej okazji zacytować fragmenty wspomnień Fryderyka, który niezwykle boleśnie przeżywał tragedię własnej Ojczyzny oraz własnej rodziny. Czytamy: „Mój biedny ojciec! – Mój poczciwiec może głodny, nie ma za co matce chleba kupić. – Może siostry moje uległy wściekłości rozhukanego łajdactwa moskiewskiego! Paszkiewicz, jeden psiak z Mohilewa, dobywa siedziby pierwszych monarchów Europy?! Moskal panem świata? O Ojcze, takież to przyjemności na twoje stare lata! – Matko, cierpiąca, tkliwa matko, przeżyłaś córkę, żeby się doczekać, jak Moskal po jej kościach wpadnie gnębić was”[26].

Dalsze losy Fryderyka Chopina są związane z nieustanną emigracją, los wiąże go z Paryżem. Od jesieni 1831 r. przebywa w tym mieście wśród ogromu polskich emigrantów. Sam nie był za takowego formalnie uważany, gdyż nie brał udziału w powstaniu listopadowym niejako przez przypadek, lecz starał się należeć do różnorodnych patriotycznych polskich stowarzyszeń emigracyjnych. Osiągał coraz większe zarobki, co pozwalało mu wspomagać Polaków[27].

Jak już wspomniałem, twórczość emigracyjna Chopina jest przesiąknięta obrazami wywiezionymi z Polski (do szczególnych utworów o polskiej tematyce zaliczany jest np. Polonez elegijny). Jak pisze Iwaszkiewicz, „wspomnienie kraju, Warszawy, bliskich ludzi, wsi polskiej nigdy nie przygasło zupełnie w sercu Fryderyka”[28]. Polonez as-dur to obraz pochodu arcypolskiego tańca[29]. Pejzaże polskie maluje Chopin w Nokturnie g-moll (wspomnienie wizyty u przyjaciela Tytusa Wojciechowskiego na Lubelszczyźnie)[30]. Polskie akcenty mają jego mazurki itp. „Niewyczerpaną skarbnicą prawdziwych arcydzieł – pisze Iwaszkiewicz – jest zbiór mazurków Chopina. W tych pięćdziesięciu kilku drobnych utworach fortepianowych muzyk polski zawarł całe bogactwo swojej duszy, wyraził cały swój związek z polskim ludem, wreszcie dał całe bogactwo i wyrafinowanie swojego umysłu, dzięki czemu znajdujemy w nich niezwykłą obfitość pomysłów muzycznych. W mazurkach Chopina zawiera się wspomnienie wszystkich wędrówek po Polsce, wspomnienia wiejskiej piosenki i wiejskiego tańca, takich, jakie spotkały Chopina na polnych drogach”[31]. Polskie akcenty widać również niezwykle wyraźnie w chopinowskich improwizacjach. James Huneker wprost pisze, że „Fryderyk był w swej muzyce Polakiem (...)”[32]. W jednym z listów do swojego przyjaciela, Tytusa Wojciechowskiego Chopin, pisze „Wiesz, ile chciałem czuć, i po części doszedłem do uczucia naszej narodowej muzyki...”[33]. Związek Fryderyka Chopina z Polską najlepiej obrazuje fakt, iż serce artysty jest złożone w Kościele św. Krzyża w Warszawie[34]. Ważna też wydaje się informacja, że „gdy na cmentarzu Père Lachaise zwłoki Chopina spuszczono do grobu, na trumnę, stosownie do woli zmarłego, wysypano tę garść ziemi polskiej, którą mu przyjaciele przed dwudziestu laty w uczcie pożegnalnej w Warszawie w srebrnej czarze ofiarowali”[35]. Wielki polski poeta romantyczny, podobnie jak Chopin również emigrant, Cyprian Kamil Norwid, w „Nekrologu” opublikowanym w „Dzienniku Poznańskim” 25 października 1849 pisał: „Rodem Warszawianin, sercem Polak, a talentem świata obywatel, Fryderyk Chopin zeszedł z tego świata”[36].

Mówiąc o narodowości Fryderyka Chopina wiele miejsca poświęciliśmy jego zaangażowaniu patriotycznemu. Należy jednak dodać, że twórczość wielkiego kompozytora miała jeszcze większy wpływ na kulturę polską. W polskim życiu kulturalnym odbierany był on zawsze jako jeden z najwybitniejszych Polaków. Tak postrzegali jego życie i twórczość inni polscy kompozytorzy[37], a także poeci. Wspominaliśmy tutaj wypowiedzi kilku literatów polskich. Warto przytoczyć również wiersz znanej poetki, Marii Konopnickiej, napisany w 1909 roku, w sześćdziesiątą rocznicę śmierci artysty[38]:

„W obcej gdzieś krainie
Kamień twój grobowy,
Cudze niebo płynie
Nad snem twojej głowy;
Cudze niebo chmurne
Rankiem grób twój rosi,
Cudzy wiatr ci echo
Cudzej pieśni nosi...

Ani twej mogiły
Nasza brzoza strzeże,
Ani świerk pochyły
Szepce tam pacierze,
Ani wierzby nasze
żałosnymi szumy
Budzą ciebie nocą
Z śmiertelnej zadumy...

Kurhanu twojego
Bracia nie sypali,
Nasza złota zorza
Tobie się nie pali;
Nie palą się Tobie
Nasze gwiazdy drżące,
Grobu twego nasze
Nie srebrzą miesiące...

Oj, nie miała matka
Szczęścia w swoich progach,
Oj, puściła synów
Po rozstajnych drogach!
Oj, żyły tam syny
W długiej poniewierce,
Oj, oddały matce
Swe pęknięte serce.”

Autor jest profesorem nadzwyczajnym
Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Kierownikiem Katedry
Historii Systemów Politycznych KUL

[1] Por.: K. Kobylańska, Chopin's biography. Contemporary research and history, in: Studies in Chopin, edited by Dariusz Żebrowski, Warsaw 1973, s. 116-137.

[2] Zob.: W.G. Atwood, Fryderyk Chopin. Pianist from Warsaw, New York 1987, s. 253.

[3] H. Dobrzycki, Narodowość Chopina, wyd. Piotr Laskauer i S-ka, Warszawa 1908, s. 3; por.: Z. Jeżewska, Chopin w kraju rodzinnym, wyd. PTTK „Kraj”, Warszawa 1985, s. 7.

[4] A. Hedley, Chopin, London 1947, s. 2. O głębokich związkach Chopina z kulturą polską pisze również jeden z najbardziej znanych biografów artysty, Ferdynand Hoestick. F. Hoestick, Chopin. Życie i twórczość, t. 1: Warszawa 1810-1831, Kraków 1967, s. 29.

[5] J. Iwaszkiewicz, Chopin, Poznań 1949, s. 8.

[6] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 9; por.: J. Huneker, Chopin. Człowiek i artysta, tłum. J. Bandrowski, wyd. Wydawnictwo Polskie, Lwów – Poznań 1922, s. 4.

[7] A. Nowaczyński, Młodość Chopina, wyd. Czytelnik, Warszawa 1948, s. 14-17; por.: H. Dobrzycki, Narodowość Chopina, s. 8.

[8] H. Dobrzycki, Narodowość Chopina, s. 17-18.

[9] Chopin żywy w swoich listach i oczach współczesnych, oprac. A. Czartkowski, Z. Jeżewska,   Warszawa 1958, s. 14 – 15.

[10] R. Petzoldt, E. Grass, Fryderyk Chopin. Sein Leben in Bildern, Veb Verlag Enzyklopädie, Leipzig 1963, s. 21; por.: J. Huneker, op. cit., s. 2.

[11] B. E. Sydow, Nieznany list Mikołaja Chopina, wyd. Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Odbitka z „Kwartalnika Muzycznego” nr 28/1949, s. 141.

[12] W. und P. Rebberg, Frédéric Chopin. Sein Leben und sein Werk, Zürich 1949, s. 8-17.

[13] F. German, Chopin i literaci warszawscy, Kraków 1960, s. 11.

[14] Zob.: Chopin w kraju. Dokumenty i pamiątki, oprac. K. Kobylańska, Kraków 1955; por.: F. German, Chopin..., s. 11-14.

[15] A. Nowaczyński, Młodość Chopina, s. 45 – 49; por.: C. Bourniquel, Chopin, éditions du Seuil, Paris 1960, s. 17-27.

[16] F. German, Chopin..., s. 136-137.

[17] Por.: F. Hoestick, Chopin. Życie i twórczość, s. 69-151; T. Frączyk, Warszawa młodości Chopina, wyd. Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Kraków 1961, s. 358-383.

[18] F. Liszt, Fryderyk Szopen, przeł. F. Faleński, wyd. Księgarnia Gebethner i Wolf, Warszawa 1873, s. 7-8. I. Bełza, Fryderyk F. Chopin, przeł. J. Ilnicka, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1980, s. 333-334; A. Harasowski, The skein of legends around Chopin, Glasgow 1967, s. 263; por.: F. Hoestick, Chopin. Życie i twórczość, s. 386-387.

[19] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 18.

[20] J. Huneker, op. cit., s. 7-8.

[21] I.J. Paderewski, Piewca polskiego narodu (1910), w: Kompozytorzy polscy o Fryderyku Chopinie. Antologia, oprac. M. Tomaszewski, Kraków 1980, s. 97.

[22] F. Chopin, jego życie i dzieła podług Karasowkiego, Liszta i innych, oprac. A. Aleks., wyd. M. Arcta, Warszawa 1910, s. 13.

[23] Chopin żywy..., s. 198-199.

[24] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 30; por.: J. Huneker, op. cit., s. 23. F. d'Eaubonne w ten sposób opisuje ówczesną postawę i twórczość artysty: „Sous le coup de la douleur et de la révolte, il se jette au piano, improvise comme s'il se tanchait les neines. Musique suvage, furieuse, haletante et déchirée! Ce sera ce chef-d'œuvre: l'Etude en ut mineur dite la Révolution”. F. d'Eaubonne, La vie de Chopin, Paris 1964, s. 53.

[25] J. Huneker, op. cit., s. 21.

[26] Chopin żywy ..., s. 203. Walter i Paula Rebberg w ten sposób piszą o całej sytuacji: „Die Botschaft von dem völligen Zusammenbruch des polnischen Freiheitskampfes mußte diesen zart besaiteten und in seiner Abgeschossenheit veranlagungsgemäß den wildesten Vorstelungen und Befürchtungen preisgegebenen Patrioten und liebenden Sohn, Bruder und Freund aufs schwerste treffen. Wie einer, der am Rande der Verzweiflung steht und keinen Ausweg mehr sieht, malte er sich in diesen Zeilen die schreklisten der Möglichkeiten aus, haderte mit dem Schicksal, erflehte Gottes Rache gegen die siegreichen Unterdrücker und zürnte den Franzosen, weil sie das befreundete Polen im Stich gelassen”. W. und P. Rebberg, Frédéric Chopin, s. 124.

[27] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 41; por.: L. Ostrzyńska, Wspomnienia o F. Chopinie i uczniu jego F. H. Péru, wyd. Drukarnia „Reduta”, Warszawa 1927, s. 5.

[28] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 63; por.: C. Bourniquel, Chopin, éditions du Seuil, s. 17-27.

[29] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 88; por.: F. Liszt, Fryderyk Szopen, s. 21.

[30] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 67-68. O przyjaźni Chopina z Tytusem Wojciechowskim czytaj także: F. d'Eaubonne, La vie de Chopin, s. 37-40.

[31] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 85.

[32] J. Huneker, op. cit., s. 17.

[33] J. Iwaszkiewicz, Chopin, s. 66. Innym razem do przyjaciela Chopin mówił: „Bo wesoły jestem szczególnie między swoimi, swoimi nazywam Polaków (…). Ibidem, s. 70.

[34] J. Huneker, op. cit., s. 2.

[35] Fryderyk Chopin, jego życie i dzieła podług Karasowkiego, Liszta i innych, s. 35. Henryk Dobrzycki twierdził, że Chopin przed śmiercią chciał, by jego prochy spoczęły w Polsce. H. Dobrzycki, Narodowość Chopina, s. 3.

[36] Z. Jeżewska, Chopin w kraju rodzinnym, s. 10.

[37] K. Szymanowski, Fryderyk Chopin, wyd. Biblioteka Polska, Warszawa 1925;  A. Harasowski, The skein of legends around Chopin, Glasgow 1967, s. 278-282. Ignacy Jan Paderewski tak pisał o twórczości Chopina: „Utarło się już takie mniemanie, że sztuka jest kosmopolityczna. Jak wiele rzeczy, które się utarły, tak i to jest przesądem. Tylko to, co sam rozum człowieka tworzy, tylko nauka nie zna granic ojczyzny. Sztuka (…), jak wszystko, co pochodzi z głębin duszy ludzkiej, co powstaje z zespołu uczucia z rozumem (…) musi mieć narodowe piętno”. I. J. Paderewski, Piewca polskiego narodu, s. 91.

[38] A. Harasowski, The skein of legends around Chopin, s. 276-277.