Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Światoogląd
Radosław Brzózka 2014-05-09

Bez kompleksów

Od kilku tygodni na rynku księgarskim obecny jest wybór tekstów historycznych prof. Mieczysława Ryby opatrzony odważnie sformułowanym tytułem „Odkłamać wczoraj i dziś”.

Nieliczni tylko czytelnicy znają Mieczysława Rybę, profesora KUL, jako historyka pochylonego nad warsztatem typowym dla swojego „rzemiosła” – bywalca archiwów oraz krytyka i interpretatora źródeł. A tak jest przecież w istocie, wszak mówimy o autorze badającym historię polskiego ruchu narodowego czy analizującym najmroczniejszy okres aktywności komunistycznej propagandy w polskiej oświacie.

Podróż przez dzieje

„Winę” za tę naszą niewiedzę ponosi omawiany autor, który zdobyte w rzetelnym trudzie kompetencje przedstawiciela szczegółowej nauki humanistycznej wprzęga od lat w trud ciągłego dialogu (rozumianego klasycznie – jako poszukiwanie prawdy) z konkretnym rozmówcą. Czyni to w rozlicznych wystąpieniach zarówno na konferencjach, sympozjach i sesjach naukowych, jak i w czasie dziesiątek spotkań popularnonaukowych na terenie kraju i poza nim. Troska o „żywe słowo” respektujące percepcję słuchacza owocuje formą językową omawianej książki. Sprawia ona, że „Wybór tekstów historycznych” można bez obaw polecić nie tylko osobom posiadającym kierunkowe akademickie przygotowanie, ale także czytelnikom blogów czy widzom telewizji informacyjnych.

Autor prowadzi nas przez meandry dziejów, głównie najnowszych, w kilku odsłonach wyróżnionych jako rozdziały książki. Dzięki temu zabiegowi redakcyjnemu poszczególne teksty stanowiące samodzielne całości składają się w swoistą opowieść przeprowadzającą czytelnika przez lekturę od deski do deski.

Pierwsza grupa tekstów jest próbą poznania i zrozumienia Europy zarówno na płaszczyźnie procesów cywilizacyjnych, jak i polityki państw. Bohaterką numer jeden tego namysłu jest Polska i pozostanie nią do końca książki. Druga odsłona refleksji autora to spojrzenie na Stary Kontynent z perspektywy demolujących go dwudziestowiecznych i współczesnych ideologii. Na tak przygotowanym dramatycznym tle w trzecim rozdziale autor próbuje pomóc nam zrozumieć polską politykę, sięgając do kluczowych, jego zdaniem, momentów historii najnowszej, w których formowało się myślenie Polaków w tym zakresie. Tu bohaterką jest Narodowa Demokracja.

Poznaj bohaterów

Po przejściu takiej intelektualnej drogi czytelnik oswojony już z personalistyczną cywilizacją łacińską i realistyczną (w klasycznym wydaniu) myślą polityczną wkracza do galerii konkretów-wzorców. Mieczysław Ryba przywołuje pozytywnych bohaterów (nie tylko) narodowych dziejów, takich jak pułkownik Witold Pilecki, ks. kard. Stefan Wyszyński czy o. prof. Mieczysław A. Krąpiec. To sąsiedztwo dziejów powszechnych, odczytywanych poprzez porównawcze zestawienie cywilizacji, oraz elementów biografii dowodzi, że mamy w książce do czynienia ze spektrum twórczości historiograficznej. Przedostatni rozdział książki to zaproszenie do rozmowy o historii Polski i jej sąsiadów w kontekście współczesnym, w perspektywie polityki historycznej państw, w kontekście mediów i „reformowanej” edukacji. Książkę zamykają refleksje nad misją w kulturze katolickiego uniwersytetu oraz cywilizacyjną rolą polskich emigrantów.

Pierwszorzędnej wagi zakres tematyczny i przyjazna czytelnikowi forma to wielkie, ale nie najistotniejsze zalety omawianej książki. Ambicja nie tylko opowiadania, ale i zrozumienia historii Europy i Polski to powód, dla którego przedsięwzięcie humanisty ma poważny ciężar gatunkowy. Wyniki zaś tego wysiłku to przyczyna, dla której po pozycję tę powinni sięgnąć wszyscy, których nie zadowalają „narracje” postmodernistycznych akademików i ich medialnych przytakiwaczy. „Odkłamać wczoraj i dziś” to książka przywracająca właściwe znaczenie ludzkiej i polskiej wolności, oddająca gorycz narodowego i osobowego zniewolenia, sławiąca zdrowe ambicje łacińskiej kultury i prawdziwie ludzkiej polityki, demaskująca manipulowanie historią. Bez względu zatem na to, czy czytelnik jest kompletującym swój ogląd o świecie młodym człowiekiem, czy dojrzałą osobą zatroskaną o sprawy ojczyste, czy wreszcie krytykiem polskiej tradycji – powinien wejść w dyskusję z Mieczysławem Rybą o narodowej wielkości. Powróci z niej dumny, bez kompleksów.

Artykuł ukazał się drukiem w „Naszym Dzienniku” z 9 maja 2014 r.