Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Realna Polska
prof. Mieczysław Ryba 2014-06-14

Leszka Żebrowskiego odtruwanie pamięci

Recenzja

Leszek Żebrowski jest uznanym badaczem historii Żołnierzy Niezłomnych, w szczególności Narodowych Sił Zbrojnych. Prowadzi też wiele wykładów z tej tematyki, które cieszą się dużą popularnością. Jego publicystyka zawarta w najnowszej książce zatytułowanej „Zatruwanie pamięci” rozprawia się z naporem kłamstwa historycznego, z jakim mamy dziś do czynienia wręcz powszechnie.

Publikacje w rodzaju książek Jana Tomasza Grossa czy filmy takie jak „Pokłosie” Pasikowskiego Leszek Żebrowski słusznie nazywa mianem medialnego terroru. Wszak w mediach liberalnych, które całkowicie niemal dominują na polskim rynku, nie podejmowano w tej materii rzetelnej dyskusji, ale raczej jakąś antynarodową histerię. Tego typu pamflety, niemające nic wspólnego z nauką, uznano za wykładnię „odważnego” rozprawiania się z polską historią. Tymczasem rzekome obnażanie polskiej historii z jej ciemnych kart miało posmak manipulacji. Z taką właśnie manipulacją zmierzył się w swojej książce Leszek Żebrowski, uzbrojony w odróżnieniu od jego adwersarzy w rzetelną wiedzę i umiejętność logicznego wnioskowania.

Rozprawa z Grossem

Poczesne miejsce w „Zatruwaniu pamięci” zajmuje sprawa sporu o mord w Jedwabnem, który stał się modelowym przykładem manipulacji. Powołując się na cały szereg faktów i podając w wątpliwość postępowanie polskich organów ścigania, a w szczególności mediów, które uczyniły z mieszkańców Jedwabnego morderców, autor uczciwie kreśli obraz wydarzeń, do jakich doszło 10 lipca 1941 r., ukazując ich kontekst. Żebrowski zdaje sobie sprawę, że „Sąsiedzi” Grossa otworzyli furtkę do próby całościowej rewizji historii Polski w celu zdefiniowania Narodu Polskiego w kategoriach współodpowiedzialnego za holokaust. Ważne jest, że nie próbuje podchodzić do tematu na sposób emocjonalny, lecz wyłuszcza istotne argumenty, które dają ludziom bardzo wiele do myślenia. Autor nie ogranicza się do „Sąsiadów” Grossa, lecz próbuje się rozprawić z innymi jego publikacjami, w sposób perfidny mającymi na celu wywrócenie historii Polski do góry nogami.

Rozdział drugi „Zatruwania pamięci” dotyczy tzw. białych plam w polskiej i światowej historiografii dotyczących zbrodni na Polakach na Kresach Wschodnich. Leszek Żebrowski wie, że ataki na polską historię, wszelkie próby manipulacji, mają również na celu odwrócenie uwagi opinii światowej od faktu, że jesteśmy Narodem, który bodaj najbardziej konsekwentnie w Europie sprzeciwiał się obu systemom totalitarnym i który skazany został przez sąsiadów na śmierć. Wielkim problemem było tutaj również zachowanie się mniejszości narodowych wobec Polaków. O tym fakcie we współczesnej historiografii mówi się bardzo niewiele. Symbolem takich przemilczeń są wydarzenia w Nalibokach i Koniuchach oraz w innych miejscach. Najwięcej bardzo mało znanych zbrodni na Polakach dokonało się na Kresach Wschodnich. Żebrowski obala m.in. mit braci Bielskich (bardzo obecnych ostatnio w amerykańskiej kinematografii) i innych grup „partyzanckich”, pokazując ich prawdziwe oblicze, daleko odbiegające od heroizacji uprawianej przez postmodernistycznych historyków.

Antidotum na kłamstwo

Autor ma świadomość, że jego książka nie przezwycięży różnorakich kłamstw i manipulacji, jakie dominują w świecie w sferze historii. Niemiecki serial „Nasze matki, nasi ojcowie” doskonale obrazuje skalę problemu, a także skalę i siłę niesprawiedliwych oskarżeń skierowanych wobec polskiego Narodu. Żebrowski pisze: „Zaczynamy mieć do czynienia z nową wykładnią historii współczesnej. Oto kaci przedstawiani są jako dzielni żołnierze, którzy po prostu zdobywają, wygrywają, a w wolnych chwilach opiekują się ludnością cywilną, dostarczając jej rozrywek”. Z taką propagandą oczywiście musimy walczyć, a najskuteczniejszą metodą walki jest głoszenie prawdy.

Żebrowski ma nadzieję na obronę naszej polskiej młodzieży przed potężną manipulacją. Tę troskę wprost zdefiniował w rozdziale trzecim, opisując polską politykę edukacyjną. Pokazał tutaj różnoraką literaturę i różnorakie nieprawdziwe tezy, które wkładane są w głowy młodego pokolenia. Zachwala też wartościową literaturę, którą można polecić polskiej młodzieży, która – jak wiemy – w pewnych aktywnych kręgach wraca do prawdziwej historii, a nawet fascynuje się nią. To o świadomość tej młodzieży toczy się dziś na gruncie polskiej polityki historycznej ogromna batalia. Autor przestrzega: „Od nas zależy, czy damy się potulnie wodzić za nos i prowadzić w stronę pożądaną przez wiecznych rewolucjonistów i burzycieli cywilizacyjnych fundamentów”.

Biorąc pod uwagę opisane przez autora zmagania, tejże młodzieży, a także dorosłym śmiało można polecić „Zatruwanie pamięci” jako znakomitą lekturę dla tych, którzy chcą się bronić przed manipulacją w sferze tzw. polityki historycznej.

Artykuł ukazał się drukiem w „Naszym Dzienniku” z 14-15 czerwca 2014 r.