Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Realna Polska
prof. Mieczysław Ryba 2013-12-07

Współczesny ksiądz Skarga

Recenzja

Nowa książka ks. prof. Czesława S. Bartnika „Wojna z Kościołem” stanowi zbiór tekstów opublikowanych na łamach „Naszego Dziennika”. W sposób jednoznaczny pokazuje dzisiejsze mechanizmy walki z instytucją i ze wspólnotą Kościoła, jej uwarunkowania ideologiczne i historyczne oraz cele, jakie stawiają przed sobą protagoniści antykościelnych wojen.

Autor doskonale wpisuje się w kontekst wielowiekowego nauczania ludzi Kościoła, którzy starali się ostrzegać wiernych przed różnymi niebezpieczeństwami. Już w starożytności mieliśmy wszak do czynienia z prześladowaniami chrześcijan, później zaś różne nurty myślowe, herezje stanowiły zagrożenie dla czystości wiary. Tak zrodziła się sama teologia jako naukowa odpowiedź na różne błędy panujące w świecie. Czasy współczesne przyniosły zaś różnorakie prześladowania Kościoła w imię utopii, najczęściej opartych na podstawach ateistycznych. Autor ma pełną świadomość tego procesu, doszukując się jego źródeł już w oświeceniu, a dalej pokazuje różne ideologie dwudziestowieczne, wyrażające się w formie instytucjonalnej – tj. w działaniach państw totalitarnych. Ten historyczny i ideologiczny kontekst pozwala księdzu profesorowi w sposób pogłębiony patrzeć na rzeczywistość.

Przestrogi

Zagrożenie dzisiejsze płynące od dominującej w świecie zachodnim ideologii postmodernizmu jest niemalże tematem przewodnim „Wojny z Kościołem”. Ksiądz Bartnik pisze: „Powiedzmy jeszcze raz: u podstaw dzisiejszego antyklerykalizmu, czy to relatywnego, czy otwartego, leży publiczny ateizm sprzężony z materialistycznym, a także irracjonalistycznym postmodernizmem. Nie chce on zatem naprawiać duchowieństwa i ludzkiej strony Kościoła, lecz chce zbezcześcić posłańców Bożych i rozbić Kościół, a przynajmniej całkowicie usunąć go z życia publicznego”. Mamy tu zatem wołanie o odrzucenie naiwności, która cechuje niektórych chrześcijan, upatrujących we współczesnych postmodernistycznych atakach na Kościół intencję naprawy tegoż, poprzez ulepszenie życia moralnego duchowieństwa. W walce kulturowej, jaka jest prowadzona, ewentualne przykłady słabości i grzechów ludzi Kościoła są jedynie pretekstem do totalnego ataku, a nie, jak by chcieli niektórzy, wiążą się ze szczerym zatroskaniem laickich mediów o kondycję moralną ludzi Kościoła. Naiwność w tej materii może nas wiele kosztować.

Autor, idąc tropem nauczania Kościoła, stara się pokazać wszystkie współczesne przejawy cywilizacji śmierci oraz zagrożenia duchowe stojące przed współczesnymi społeczeństwami, także przed Kościołem. Wpisuje się w ten sposób w starą, polską tradycję, gdzie Kościół i duchowni odgrywali kluczową rolę w moralnym uporządkowaniu życia Narodu. Dla ks. prof. Bartnika nie ulega wątpliwości, że czasy współczesne są nacechowane próbą „ostatecznej rozprawy z Kościołem” jako instytucją niepasującą do utopijnej wizji budowania społeczeństwa bez Boga. Ksiądz profesor stara się pokazać metody tej walki, rolę, jaką odgrywają media. Stąd nieustanne przypominanie znaczenia Radia Maryja i Telewizji Trwam jako niezwykle ważnych punktów obrony Kościoła przed współczesnymi zagrożeniami.

Przewodnicy narodu

Ponieważ osnową tych zmagań jest niezwykle mocno lansowany antyklerykalizm, ksiądz Bartnik komentuje to następująco: „W głębi rzeczy władze i niektórzy inni politycy oraz działacze rozwijają antyklerykalizm w celu obłędnej ideologizacji Polski w duchu UE. A więc z racji związku duchowieństwa z Narodem, tradycją, patriotyzmem i dumą polską; z racji jego sceptycyzmu co do utopienia Polski w UE; roli kleru w życiu społecznym, politycznym w dobrym znaczeniu i światopoglądowym; wpływu duchowieństwa na młodzież; bronienia przez nie życia – przeciwko aborcji, eutanazji, in vitro, układom homoseksualnym i szalonemu panseksualizmowi w całym społeczeństwie; z racji obrony najwyższych wartości duchowych i etycznych (…) i w ogóle z racji prowadzenia przez kler różnych ruchów odrodzeniowych, zwłaszcza młodzieżowych, i tworzenia ośrodków wolności, prawdy, religijności oraz najwyższej kultury”. W słowach tych z jednej strony zawarł autor analizę przyczyn rozpętania wojny przeciwko Kościołowi, z drugiej – w sposób afirmatywny pokazał niezastąpioną rolę duchowieństwa polskiego, które ma w Polsce odwieczną misję wychowywania Narodu. Ten związek duchowieństwa (Kościoła) i Narodu to wielkie dobro, które powinno być pielęgnowane. Ksiądz profesor w ten sposób stara się niejako po raz kolejny zachęcać duchownych do kontynuowania tej misji, wbrew tym, którzy chcieliby zepchnąć Kościół do kruchty. Takie zepchnięcie byłoby nie tylko ze szkodą dla Kościoła, stanowiłoby również potężną katastrofę dla Narodu.

Jak wspomniałem, autor podejmuje przesłanie tych ludzi Kościoła, którzy przez wieki starali się napominać Naród przed grożącymi niebezpieczeństwami i zachęcali do życia cnotliwego, również w sferze publicznej. Taki nade wszystko sens widzi ksiądz profesor w angażowaniu się Kościoła w politykę. Walkę z Kościołem na poziomie politycznym, medialnym, ekonomicznym itp. uważa po prostu za akt samobójczy, który stoi w sprzeczności z dobrem Rzeczypospolitej.

Ksiądz profesor Czesław Bartnik przestrzega również przed drogą, która stała się udziałem wielu narodów zachodniej Europy. Rewolucje kulturalne, które przeszły przez Stary Kontynent, doprowadziły do olbrzymich zniszczeń moralnych. Autor widzi również sporo błędów, które popełnili ludzie Kościoła na Zachodzie, w imię fałszywie pojętej otwartości kapitulując przed napływem ateistycznych prądów i dając się zepchnąć do roli grup folklorystycznych. Zwykli ludzie pozbawieni koniecznej ochrony przez swoich duchowych przywódców stawali się prostym przedmiotem manipulacji i demoralizacji. Ksiądz profesor nawołuje zatem, aby nie iść drogą, która nie przyniosła dobrych rezultatów.

Autor, widząc kontekst międzynarodowy, z tym większą precyzją dostrzega wielkość dziedzictwa Kościoła polskiego, znaczenie dorobku Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który niezwykle mocno wiązał przekaz ewangeliczny z dziedzictwem kultury narodowej. Mimo że książka traktuje o wojnie z Kościołem, tak naprawdę ukazuje rolę religii katolickiej w życiu Narodu Polskiego, definiując ją jako olbrzymie dobro, które za wszelką cenę trzeba obronić.

Artykuł ukazał się drukiem w „Naszym Dzienniku” z 7-8 grudnia 2013 r.