Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Realna Polska
prof. Mieczysław Ryba 2012-11-19

Arogancja władzy

Pięciolecie rządów Platformy Obywatelskiej skłania do refleksji nad głównym kierunkiem działań tej władzy. PO jako formacja zasadniczo bezideowa konsekwentnie stara się zostać reprezentantem biznesu na scenie politycznej, a także środowisk medialnych, które przez całe lata 90. zajmowały praktycznie monopolistyczną pozycję w obszarze medialnym. Gdy przyglądamy się profilowi ideowemu tych środowisk, nie ulega wątpliwości, że popierają one projekty ideologiczne charakterystyczne dla kręgów Nowej Lewicy z zachodniej Europy. Kwestie związków homoseksualnych, antyrodzinna ustawa o penalizacji klapsa, rugowanie Kościoła z przestrzeni publicznej to tylko najbardziej jaskrawe przykłady wizji świata charakterystycznej dla lewackich kręgów Zachodu, które zostały podchwycone przez rząd Donalda Tuska.

Minione pięć lat pokazało, że rząd PO-PSL twardo stoi na gruncie ochrony porządku zdefiniowanego podczas Okrągłego Stołu. Stąd niezwykle ostry atak na Instytut Pamięci Narodowej za czasów prezesury Janusza Kurtyki (nowela ustawy o IPN), awanse pod adresem środowisk postkomunistycznej lewicy i monopolizacja sceny medialnej, czego jaskrawym przykładem było powołanie Jana Dworaka na przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Najbardziej brutalną decyzją Krajowej Rady było nieprzyznanie koncesji na multipleksie Telewizji Trwam, co wywołało wielomilionowe protesty w Polsce i wśród Polonii. Władza w swej niczym niehamowanej arogancji chce odebrać głos stacji kontestującej porządek pookrągłostołowy i w sposób krytyczny podchodzącej do różnorakich poczynań rządu. O wiele ważniejszy argument dotyczy walki o rząd dusz, jaka od wielu lat jest prowadzona na gruncie medialnym. Media katolickie stoją na stanowisku tradycyjnej kultury, z której wynika afirmacja chrześcijańskiej moralności w życiu publicznym, w tym ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, oraz tradycyjnej rodziny, wychowania w duchu religijnym i patriotycznym itp. Wszystko to stanowi zagrożenie dla środowiska nowej lewicy w Polsce projektującego rewolucję kulturalną porównywalną do tej, jaka się dokonała w zachodniej Europie. Media odgrywają kluczową rolę w rozstrzygnięciach w sferze kulturowej, stąd próba wyeliminowania Telewizji Trwam z realnego rynku w przestrzeni publicznej.

Dominacja w sferze realnej władzy, tak w obszarze rządowym, jak i medialnym, jest po stronie PO i nowej lewicy ogromna. Jednak wydaje się, że to właśnie na płaszczyźnie kulturowej klęska obecnej władzy jest największa. Utożsamienie walki o wolność słowa z obroną Telewizji Trwam to olbrzymia porażka ideowa reżyserów polskiej sceny politycznej. W obronie skrzywdzonego nadawcy zjednoczyły się prawie wszystkie środowiska katolickie w kraju. Można symbolicznie powiedzieć, że objawem moralnej klęski liberalnej lewicy jest największy w najnowszej historii Polski marsz w obronie wolnych mediów w Warszawie i młodzieżowy Marsz Niepodległości 11 listopada.

Artykuł ukazał się drukiem w „Naszym Dzienniku” z 17-18 listopada 2012 roku.