Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Felieton Króla
Mirosław Król 2013-01-03

Św. Sylwester I, papież

Współczesna popkultura lubi desakralizować. Zamieniać w świeckie to, co z natury jest święte. Niegdyś Kościół przezwyciężając pogaństwo akceptował te zwyczaje, które nie stały w sprzeczności z chrześcijaństwem, a które tkwiły w kulturach ludów pogańskich. Wyrażał przez to szacunek dla tych kultur. Dziś dzieje się coś odwrotnego. Jesteśmy często świadkami nawrotu od bogatej chrześcijańskiej kultury ku prymitywnemu pogaństwu.

Posłużę się przykładami: walentynki, mikołajki, sylwester. Źródła tych wydarzeń tkwią w czynach świętych Kościoła: męczenników, biskupów, papieży. Ale współczesna popkultura chce ich zredukować do worka z prezentami, serduszka zakochanych czy szampańskiej zabawy.

Dziś wspomnienie liturgiczne św. Sylwestra papieża. Jak go uczcić: U fryzjera? Na zakupach? Szampanem czy sztucznymi ogniami?

Trzeba najpierw wiedzieć kim był św. Sylwester, aby w odpowiedni sposób go uczcić. Wywodził się z chrześcijańskiej rodziny, która mieszkała w Rzymie. Jego ojciec Rufin podczas prześladowań ukrywał księgi liturgiczne. Ale nadszedł upragniony czas swobody w wyznawaniu chrześcijaństwa. Edykt mediolański cesarza Konstantyna z 313 r przyniósł wolność wyznania w cesarstwie rzymskim. Tuż po ogłoszeniu edyktu w 314 r. na tron papieski wybrano Sylwestra. Jego trwający ponad 20 lat pontyfikat miał za zadanie wyprowadzić chrześcijaństwo z katakumb na ulicę i do świątyń Wiecznego Miasta.

To właśnie cesarz Konstantyn ofiarował Kościołowi wspaniałe rzymskie bazyliki: św. Jana na Lateranie i św. Piotra na Watykanie. Konsekrował je na świątynie chrześcijańskie papież Sylwester. On też miał nawrócić matkę cesarza św. Helenę, a samego Konstantyna uzdrowić z trądu. Cesarz przenosząc stolicę swojego państwa z Rzymu do Konstantynopola złożył władzę nad Rzymem, a tym samym nad zachodnią częścią swojego cesarstwa, w ręce papieża Sylwestra i jego następców. W ten sposób powstało państwo kościelne, które trwało kilkanaście wieków.

Historycy przekazali informację o św. Sylwestrze, iż odznaczał się on: „anielskim wyglądem, piękną mową, czystością życia, świątobliwością uczynków, trafnością rad, wiarą prawdziwie katolicką, cierpliwością pełną nadziei, szczodrością w miłosierdziu”. Szczególnie praktykował cnotę gościnności i troszczył się bardzo o potrzeby sierot, wdów i biedaków.

Z pontyfikatem św. Sylwestra wiążą się groźne dla Kościoła herezje: arianizm, który odrzucał bóstwo Chrystusa oraz donatyzm, który uzależniał ważność sakramentów od osobistej świętości szafarza. Sytuacja w Kościele dojrzała do tego, by zwołać sobór powszechny. Odbył się on w Nicei w 325 r. Doprecyzowano na nim wszystkie ważniejsze zasady doktryny chrześcijańskiej. Wyznanie wiary, które do dziś odmawiamy w Kościele, opracowano właśnie na soborze w Nicei.

Z postacią św. Sylwestra związana jest także legenda, która mówi o tym, że papież ten zamknął w podziemiach watykańskich smoka, który miał wydostać się na świat w rocznicę śmierci świętego, tj. 31 grudnia 999 r. Gdy się jednak nie wydostał, wszystkich ogarnęła nieopisana radość.

Zrywając ostatnią kartkę z kalendarza i żegnając stary rok warto polecić się opiece św. Sylwestra papieża. Kończący się rok wprowadza nas w nastrój przemijania. Idzie jednak o to, aby nadać przemijaniu chrześcijański sens, aby nie zatrzymywać się na tym, co ziemskie, by nie widzieć w dobrach ziemskich celu życia, by na krętych ziemskich drogach przypadkiem się nie zagubić, ale mieć oczy stale utkwione w niebo. Za panowania papieża Sylwestra I chrześcijaństwo zaczęło odnosić swoje zwycięstwo w świecie. Niech to będzie naszą nadzieją na Nowy Rok 2013. Oby i nam udało się zamknąć smoka pod ziemią. Niech w nowym roku chrześcijańskie zasady moralne zaczną odnosić zwycięstwo w naszej Ojczyźnie i w świecie.

Tekst został wygłoszony w ramach cyklu felietonów „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja 31 grudnia 2012 r.