Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Felieton Króla
Mirosław Król 2013-02-20

Święci Cyryl i Metody

Święci Cyryl i Metody stanowią swoisty pomost łączący dwie chrześcijańskie tradycje wschodnią i zachodnią. Nieśli ludom słowiańskim Ewangelię, ale jednocześnie szanowali ich odrębność kulturową. Można rzec, że ich sposób głoszenia Ewangelii stanowi misyjny wzorzec dla Kościoła wszystkich czasów.

Bracia sołuńscy są wspominani w kalendarzu liturgicznym 14 lutego. Sołuń to słowiańska nazwa greckich Salonik, które były miejscem urodzenia Cyryla i Metodego.

Jako pierwsi spośród Słowian zetknęli się ze światem chrześcijańskim Czesi. W IX w. zostali pokonani przez Karola Wielkiego i zobowiązali się przyjąć misjonarzy chrześcijańskich na swoje ziemie. Do Czech przybywali duchowni z Niemiec. W drugiej połowie IX w. powstało pierwsze państwo słowiańskie Wielkie Morawy. W 831 r. chrzest przyjął Mojmir I, twórca tego państwa. Tu także pierwszymi misjonarzami byli Niemcy. To głównie bariera językowa zdecydowała o nikłych postępach chrześcijaństwa na słowiańszczyźnie, ale być może także brak poszanowania niemieckich misjonarzy dla słowiańskiej kultury. Następca Mojmira, książę Rościsław poprosił o misjonarzy cesarza bizantyjskiego Michała III. I tu na widownię świata słowiańskiego wkraczają bracia Cyryl i Metody, a właściwie Konstantyn i Michał jak brzmiały ich chrzestne imiona. Pochodzili z Salonik i byli wychowani w kulturze greckiej.

Cyryl był młodszym z braci, ale wcześniej też zmarł w wieku zaledwie 43 lat. Najpierw sprawował funkcję bibliotekarza przy głównym kościele konstantynopolitańskim Mądrości Bożej oraz stanowisko sekretarza patriarchy tego miasta. Zapałał jednak chęcią do życia kontemplacyjnego i usiłował usunąć się na ubocze. Jednak nie na długo. Musiał powrócić i podjąć wykłady z filozofii w Konstantynopolu.

Metody początkowo rozpoczął karierę polityczną, dochodząc w młodym wieku do stanowiska archonta, czyli cesarskiego rządcy prowincji. Jednak porzucił karierę i został mnichem. Osiadł w jednym z klasztorów w Bitynii. Ale i jego wezwał cesarz do służby. Obaj bracia złączyli znowu swe losy, pełniąc misje dyplomatyczne wśród Arabów i Chazarów. To właśnie cesarz polecił Cyrylowi i Metodemu udać się na Morawy na dwór księcia Rościsława. Mimo rywalizacji pomiędzy Rzymem a Konstantynopolem oraz intryg i oskarżeń duchowieństwa niemieckiego, bracia sołuńscy uzyskali akceptację papieską dla swojej misji na Morawach.

Działalność świętych apostołów Słowian okazała się o wiele skuteczniejsza niż misjonarzy niemieckich. Po śmierci Cyryla papież Hadrian II konsekrował Metodego na arcybiskupa Moraw i Węgier. Następnie nadał mu godność arcybiskupa Słowian, a jego siedzibą stało się Sirmium na Węgrzech, gdzie w czasach starożytnych znajdowało się biskupstwo.

Kolejnym etapem misji był chrzest księcia praskiego Borzywoja ok. 884 r. i być może księcia Wiślan. W skład metropolii Wielkomorawskiej weszły dwa biskupstwa pomocnicze. Niewykluczone, iż jedno z nich zostało utworzone w Krakowie, który wchodził wówczas w skład państwa morawskiego. Ślady istnienia budowli sakralnych pochodzących z tamtych czasów archeologowie odkryli w Krakowie (Kleparz) oraz w Wiślicy. Upadek państwa Wielkomorawskiego (894) przyniósł także stopniowy upadek obrządku kształtowanego przez Cyryla i Metodego. Pozostał po nich alfabet słowiański i przetłumaczone księgi liturgiczne oraz Pismo św.

Ale ziarno zostało zasiane, wzrastało i osiągnęło pełny rozwój. Tysiąc sto lat po śmierci św. Metodego pierwszy papież powołany spośród narodów słowiańskich Jan Paweł II ogłosił encyklikę Slavorum Apostoli, w której oddał hołd pierwszym apostołom Słowian. Chrześcijaństwo dobrze przyjęło się na Słowiańszczyźnie, również w Polsce. Warto pamiętać, że pierwsi rzucali ziarno Ewangelii w słowiańską glebę święci Cyryl i Metody.

Tekst został wygłoszony w ramach cyklu felietonów „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja 11 lutego 2013 r.