Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Felieton Króla
Mirosław Król 2013-06-12

Św. Paula Frassinetti

Tym razem chciałbym przypomnieć postać św. Pauli Frassinetti, której wspomnienie liturgiczne przypada 11 czerwca. Urodziła się w 1809 r. w Genui we włoskiej Ligurii. Genua to największy włoski port, gdzie brudne i nędzne przedmieścia kontrastują z pięknymi pałacami, kościołami i ogrodami zabytkowego centrum. Rok urodzin Pauli to czas, w którym Napoleon Bonaparte wywiózł z Rzymu i uwięził we Francji papieża Piusa VII. Był to czas wielkich kontrastów, których dobrą ilustracją jest miejski pejzaż genueński. Z jednej strony ogromne zeświecczenie życia, bezbożność, laicyzacja szkół, instytucji małżeństwa, rozprzestrzenianie rozwodów, rozwój ruchów antykościelnych i antychrześcijańskich. Z drugiej zaś coś, co nazwalibyśmy ekspansją świętości, która nie pozwalała człowiekowi XIX wieku zapomnieć, że jest Bóg i Jego Prawa.

Paula Frassinetti miała dobrych, pobożnych, uczciwych i bardzo pracowitych rodziców. Wszystkie te zasady starali się z powodzeniem zaszczepić piątce swoich dzieci. W dzieciństwie rodzice oddali Paulę pod szczególną opiekę Matki Bożej. Czterej bracia Pauli zostali kapłanami. Ona nie mogła jednak zrealizować swego pragnienia wstąpienia do zakonu, ponieważ w wieku 12 lat zmarła jej matka. Dziewczyna musiała zająć się domem, opiekowała się obłożnie chorym ojcem i braćmi.

Najstarszy z braci Pauli Józef Frassinetti został proboszczem w pobliżu Genui. U niego Paula znalazła schronienie po śmierci ojca. Ks. Józef Frassinetti bywa określany mianem „włoskiego proboszcza z Ars”. Aktualnie trwa jego proces beatyfikacyjny. Józef jednak różnił się od św. Jana Vianneya poziomem wykształcenia i pozostawił po sobie dziewięćdziesiąt tomów rozpraw z dziedziny teologii i chrześcijańskiej ascezy. Dostrzegając duszpasterskie osiągnięcia swojego brata Paula niejako spontanicznie włączyła się w życie parafii. Dostrzegła pilną potrzebę zaopiekowania się małymi wiejskimi dziewczętami często pozostawionymi bez opieki. Mimo iż Paula nigdy nie uczęszczała do szkoły, to jednak drzemały w niej ukryte talenty wychowawcze, które w chwili powstania wiejskiej szkółki objawiły się w całej pełni. Wspomniane talenty dopełniał znakomity zmysł organizacyjny. Dało znać o sobie również pragnienie życia zakonnego. Tak w cierpieniu i łzach rodziło się nowe zgromadzenie zakonne Sióstr św. Doroty. Ta męczennica z Cezarei Kapadockiej, która żyła w trzecim wieku, od czasu skazania na śmierć do wykonania wyroku nawróciła wiele osób, które namawiały ją do zaparcia się wiary, bądź z niej szydziły. Ją właśnie Paula obrała na patronkę zgromadzenia, które od chwili powstania napotykało same trudności ze strony instytucji państwowych i laickiego ustawodawstwa. Dlatego Paula zdecydowała się przenieść dom macierzysty zgromadzenia do Rzymu. Tam, łącząc w sobie stanowczość z ogromną dobrocią oraz siłę woli z zaufaniem Panu Bogu, Założycielka sprawiła, że nowe zgromadzenie zaczęło krzepnąć, powstawały nowe domy zakonne na terenie Włoch, a potem również poza ich granicami.

„Volunta di Dio – paradiso mio!” – wola Boża jest moim rajem – to dewiza życia św. Pauli Frassinetti w tym duchu wypowiedziała także swoje ostatnie słowa na łożu śmierci: „Wszystko co Bóg chce”. Wiedziała, że jej życie bez Boga jest niczym, a życie w Bogu wszystkim, wiedziała że jest nędznym narzędziem w Bożych rękach. Miała dar czytania w ludzkich sercach. Mimo, iż nie uczęszczała do szkół, pozostawiła po sobie notatki, które wydano po jej śmierci. Była mądrą, inteligentną i dojrzałą wewnętrznie kobietą. Założone przez nią zgromadzenie zakonne, działające głównie na polu szkolnictwa i wychowania, skutecznie przeciwstawiało się szerzonym wśród dzieci i młodzieży ideom laickim. Paula została beatyfikowana przez Piusa XI i kanonizowana przez Jana Pawła II.

W jej życiu nie brakowało prześladowań, pogardy, obrazy, złośliwości czy ataków, tak jak nie brakuje ich dziś w stosunku do wielu bożych dzieł. Dlatego św. Paula uczy nas chrześcijańskiej stanowczości i odwagi w naszym codziennym życiu. Świat znowu chce podążać drogą bez Boga, a przecież to już było i zawsze prowadziło ludzkość do piekła na ziemi. Ale były też postawy, które skutecznie przeciwstawiały się wszechobecnej bezbożności. Z nich powinniśmy czerpać.

Tekst został wygłoszony w ramach cyklu felietonów „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja 10 czerwca 2013 r.