Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Felieton Króla
Mirosław Król 2012-11-06

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Papież Benedykt XVI w liście apostolskim „Porta fidei” ogłosił rok 2012 rokiem wiary. Rozpocznie się on 11 października br., a zakończy uroczystością Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w roku przyszłym. Dokument papieski przypomina nam, że wiara jest darem, który trzeba na nowo odkrywać, pielęgnować i dawać o nim świadectwo. Szczególne świadectwo wiary, wiary heroicznej, składają święci. Ich przykład życia często skłania nas do przemyślenia na nowo naszej wiary i do jej ubogacenia.

Dziś (1 października) Kościół wspomina w liturgii wyjątkową postać: św. Teresę od Dzieciątka Jezus, dziewicę, doktora Kościoła, osobę która przeżyła tylko 24 lata (1873-1897), a jednak jej przesłanie przenika wszystkie kultury, a nawet religie. Z jej pismami obcują zarówno naukowcy jak i prości ludzie.

Jej wiara dojrzewała w wielkich przeciwnościach życia. Mając niespełna pięć lat traci matkę. Jako dziecko doświadcza też chorób, które ocierają ją o śmierć. Podczas pasterki w 1886 r. serce trzynastolatki ogarnia żar pozyskania dla Pana Jezusa wszystkich grzeszników. Wkrótce też dowiaduje się o ujęciu przez policję groźnego przestępcy, którego skazano na śmierć, a który nie miał zamiaru pojednać się z Bogiem. Tereska postanawia zdobyć jego duszę dla Boga. Modli się żarliwie za swojego pierwszego, jak go nazwała, grzesznika. Ten jednak nawet idąc na śmierć odrzuca kapłana. Dopiero gdy ma położyć głowę na gilotynę coś się w nim przełamuje. Zwraca się do towarzyszącego mu księdza, poprosi o krzyż i zaczyna go całować. Na wieść o tym wydarzeniu Tereska zawołała: „To mój pierwszy syn!”.

Wiara Teresy z Lisieux kształtująca się w chorobie i cierpieniu, wśród przeżyć mistycznych, doprowadza ją do furty klasztoru karmelitanek. Ta słaba dziewczyna chce wybrać zakonną regułę, która należy do najcięższych. Kandydatura wątłej piętnastolatki zostaje jednak odrzucona przez przełożoną karmelitanek. Teresa nie daje jednak za wygraną. Udaje się z prośbą do miejscowego biskupa, ale i tu niczego nie może wskórać. Wpada więc na pomysł, by udać się wprost do papieża. Namawia ojca na wyjazd do Rzymu, gdzie Leon XIII obchodzi właśnie swój złoty jubileusz kapłaństwa. Podczas audiencji pada na kolana przed Ojcem świętym i prosi: „Ojcze święty, pozwól bym dla uczczenia twego jubileuszu mogła wstąpić do karmelu w piętnastym roku życia”.

Ale nikt nie znał tego dziewczęcia, nikt też za nią nie mógł się wstawić. Trzeba było czekać jeszcze rok. W 1888 r. została przyjęta do klasztoru karmelitanek w Lisieux. Zaraz też poczyniła postanowienia: Po pierwsze: „Chcę być świętą”, po drugie: „Przybyłam tutaj, aby zbawiać dusze, a nade wszystko, by się modlić za kapłanów”. Ten bardzo precyzyjny program Teresy, który wprowadzała w życie, świadczył zarówno o niezwykłej wierze tej młodej dziewczyny jak i o jej ogromnej dojrzałości. W 1890 r. złożyła śluby i uroczystą profesję. W karmelu pozostała przez siedem lat. Była mistrzynią nowicjuszek, podejmowała też różnorakie posługi i najprostsze prace. W szóstym roku pobytu Teresy w karmelu pojawiły się pierwsze objawy gruźlicy, choroby która doprowadziła ją do śmierci. Coraz bardziej cierpiała, a swoje krzyże ofiarowywała boskiemu Oblubieńcowi. Jest autorką licznych listów i kilku rękopisów, skąd dowiadujemy się o jej doktrynie duchowej: „drodze dziecięctwa duchowego”. W przeddzień swej śmierci zawołała: „Nie żałuję tego, że oddałam się miłości”.

Wiara tej prostej dziewczyny i wielkiej mistyczki wprawia w zdumienie. Benedykt XVI w dokumencie „Porta fidei” pisze: Wiara „jest towarzyszką życia, pozwalającą nam dostrzegać wciąż na nowo cuda, które czyni dla nas Bóg. Wiara, która stara się rozpoznawać znaki czasu we współczesności, zobowiązuje każdego z nas do stawania się żywymi znakami obecności Zmartwychwstałego w świecie”. Takim żywym znakiem obecności Chrystusa w świecie była Teresa z Lisieux, dlatego jest dla nas przewodniczką na drodze wiary.

Tekst został wygłoszony w ramach cyklu felietonów „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja 1 października 2012 r.