Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Felieton Króla
Mirosław Król 2012-04-01

Ks. Piotr Skarga

„Boże Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać...” Któż z nas nie zna tej bliskiej polskiemu sercu modlitwy za Ojczyznę ułożonej przez ks. Piotra Skargę. W święto Matki Bożej Gromnicznej przypada rocznica urodzin ks. Piotra Skargi. Będzie ona jednym z etapów uroczystości obchodzonych w bieżącym roku ku jego czci, a rok 2012 jest w szczególny sposób poświęcony ks. Piotrowi Skardze. 27 września będziemy obchodzili okrągłą czterechsetną rocznicę śmierci tego wielkiego kaznodziei, mistrza języka polskiego, wielkiego patrioty filantropa i obrońcy wiary.

Choć upłynęło tyle lat od śmierci ks. Piotra, to wciąż jego osoba wywołuje różnorakie emocje. Dla ludzi Kościoła to postać jednoznaczna i wyrazista. Kapłan zatroskany o Kościół i wiarę w obliczu szalejącego protestantyzmu, atakowany i znieważany przez innowierców. Wielki czciciel i obrońca Eucharystii, sługa Niepokalanej Dziewicy, który nie rozstawał się z różańcem. Dla przeciwników Kościoła jest ks. Skarga symbolem siły i bezkompromisowości doktrynalnej. Mówią, że Skarga to pieniacz. Będą mu przypisywać wszystko co najgorsze: że nawoływał do wbijania na pal heretyków i podżynania im gardeł. W rzeczywistości ks. Piotr Skarga, obrońca czystości wiary, był przeciwnikiem wszelkich działań, które mogłyby wywołać niepokój społeczny i osłabić Kościół i państwo. Zdawał sobie sprawę, że herezja protestantyzmu niszczy człowieka i porządek społeczny, dlatego z całą mocą jej się przeciwstawiał.

Ks. Piotr Skarga Pawęski urodził się w Grójcu na Mazowszu w 1536 r. Ukończył Akademię Krakowską. Związał się z katedrą lwowską, gdzie przyjął święcenia kapłańskie i gdzie zasłynął jako kaznodzieja. W 1569 r. podczas pobytu w Rzymie wstąpił do zakonu jezuitów. Było to tuż po śmierci św. Stanisława Kostki, gdy generałem zakonu był św. Franciszek Borgiasz. Po kilku latach powrócił do kraju i rozpoczął działalność kaznodziejską i pracę na niwie edukacyjnej jako założyciel licznych kolegiów jezuickich, zwłaszcza na wschodnich terenach Rzeczpospolitej. Został także pierwszym rektorem założonej przez króla Stefana Batorego Akademii Wileńskiej. Następnie związał się z domem jezuitów w Krakowie przy kościele św. Barbary. Tam zasłynął jako animator i opiekun licznych dzieł miłosierdzia. Założył Arcybractwo Miłosierdzia, Bank Pobożny, Bractwo Betanii św. Łazarza dla pielęgnowania chorych, jak również przez inne dzieła. Pomagał chorym i potrzebującym. Sam żył bardzo ubogo. W 1588 r. został kaznodzieją nadwornym króla Zygmunta III Wazy i przez ponad 20 lat pełnił posługę słowa na dworze królewskim. W 1612 r. powrócił do Krakowa i zamieszkał przy kościele św. Piotra i Pawła gdzie wkrótce też zmarł. Nie wahał się piętnować wad ówczesnych elit politycznych. Ostrzegał i nawoływał do opamiętania. Przewidywał, że prywata i rozbicie narodu może doprowadzić do osłabienia i upadku Polski. Niestety jego wizje sprawdziły się i Rzeczpospolita osaczona przez podstępnych sąsiadów upadła i zniknęła z mapy świata w XVIII wieku. Wtedy też dostrzeżono w ks. Piotrze natchnionego kaznodzieję i Izajasza naszych dziejów, który w jednym ze swych kazań ostrzegał, że gdy okręt tonie nie można myśleć o ratowaniu własnego tłumoczka, ale wraz z innymi zabrać się do obrony okrętu. Inaczej wszyscy pójdą na dno.

Piętnował też ks. Skarga letnich katolików, którzy nie są ani ciepli, ani zimni tylko „rozmokli”, których stać tylko na pełne znudzenia ziewanie, a nie stać na obronę zagrożonej wiary.

Obchodzona w tym roku czterechsetna rocznica śmierci wielkiego Polaka i świątobliwego kapłana ks. Piotra Skargi powinna być dla nas przyczynkiem do przemyślenia tych wszystkich idei i spraw, którymi żył i w duchu których wychowywał naród, a od których na przestrzeni lat daleko odeszliśmy.

Tekst został wygłoszony w ramach cyklu felietonów „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja 30 stycznia 2012 r.