Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Narodowy Dzień Życia 2015

Galeria foto
Multimedia
Konkurs
pro-life
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Archiwum
prof. Mieczysław Ryba 2011-05-12

O ludzką politykę

Ostatnia, krótka rozmowa, jaką odbyłem z ojcem Mieczysławem Krąpcem, dotyczyła spraw politycznych. Ojciec wziął mnie pod rękę i podkreślił wagę i potrzebę kontynuacji mówienia do Narodu za pośrednictwem Radia Maryja o sprawach publicznych, wyraźnie zachęcając do tej posługi. Odbieram to jako ostatnie dla mnie wskazanie ojca, coś w rodzaju testamentu.

Ojciec Krąpiec to wielki nauczyciel dla ludzi zajmujących się sprawami politycznymi. W pamięci wielu zachowały się wykłady sprzed lat, kiedy to duże grono studentów i pracowników gromadziło się na jego monograficznych wykładach, słuchając z zapartym tchem rozważań na temat metafizyki i antropologii. Chciałoby się dziś powiedzieć, parafrazując poetę: „my wszyscy z Niego”. Wielu mogłoby się wydawać, że owe wykłady nijak się nie przekładały na praktykę. To tylko pozory. Bo jak można zajmować się roztropną realizacją dobra wspólnego, nie rozumiejąc, czym jest owo dobro wspólne. Ojciec Krąpiec cel polityki definiował właśnie jako służbę człowiekowi w jego osobowym rozwoju: w wymiarze wytwórczym, moralnym, poznawczym i religijnym. Tak pojęte dobro wspólne (rozwój człowieka) nie konfliktuje społeczności, wszystkich ubogaca.

Polityk działający w służbie człowieka (prawdziwego suwerena w państwie) – to wyzwanie dla wielu słuchaczy ojca Krąpca funkcjonujących dziś w życiu publicznym. Ojciec wyrażał wielokrotnie swoje konkretne poglądy polityczne, ale przede wszystkim dawał realne wskazówki, jak rozumieć politykę, pokazywał niestrudzenie jej prawdziwy cel. Wykład ten mieścił się w wielkiej tradycji arystotelesowsko-tomistycznej. W ten sposób o. Krąpiec obnażał dominującą we współczesnej doktrynie politycznej teorię makiawelistyczną, dającą rozumienie polityki jedynie jako dziedziny spoza moralności, jako brutalnej walki o zdobycie i utrzymanie władzy. Obserwacja współczesnej sceny politycznej, również polskiej, daje jednoznaczne przekonanie o triumfie makiawelizmu, a zarazem pokazuje kompletną bezowocność i realne szkodnictwo tak uprawianej polityki. Wszechpotężny fałsz w wyborczych kampaniach PR-owskich demoralizuje społeczeństwo, czyni je bezwolnym wobec zewnętrznych i wewnętrznych manipulacji. Stąd wołanie o prawdę w przestrzeni publicznej. Ojciec Krąpiec przywoływał myśl św. Tomasza, wzywając do powrotu współczesnej polityki do wzorców klasycznych: „Przede wszystkim u Tomasza zostało zaakcentowane powiązanie «polityki» z etyką. Etyka bowiem stanowiąca teorię moralnego postępowania człowieka, jest przez to samo teorią ludzkiego działania, jako że nie ma ludzkiego działania, które by tym samym nie było działaniem moralnym, opartym na decyzji człowieka” (M.A. Krąpiec, O ludzką politykę!, Katowice 1993, s. 11).

Mimo wyraźnych oznak zapaści życia publicznego w Polsce i w Europie od dłuższego już czasu w kręgu byłych słuchaczy lubelskich wykładów realistycznej filozofii funkcjonuje środowisko nakierowane na odnowę polskiej polityki. Nawet jeśli nie przekłada się to dziś na wymiar praktyczny, to bez wątpienia rozwija się myśl polityczna jednoznacznie odwołująca się do klasycznych wzorców filozoficznych, myśl inspirowana filozofią tomistyczną, a także myślą cywilizacyjną Feliksa Konecznego czy polityczną Romana Dmowskiego – dwudziestowiecznych myślicieli polskich bardzo cenionych przez ojca Krąpca. Przypomnijmy – przywrócenie Konecznego współczesnej myśli naukowej, a zarazem politycznej, to kolejna wielka zasługa lubelskiego myśliciela.

Nieocenione są zaczerpnięte od ojca Krąpca inspiracje dotyczące znaczenia kultury w życiu człowieka. Ojciec był niezwykle przywiązany do katolickiego dziedzictwa narodowego, potrafił pokazać jego nieprzemijające piękno, wagę zachowania rodzimej kultury i pomnożenia jej dla dobra człowieka. Wreszcie, ukazanie cywilizacji łacińskiej jako prawdziwie polskiej i prawdziwie europejskiej – pokazanie misji dziejowej stojącej przed Polską, zarówno w kontekście historycznym (przedmurze chrześcijaństwa), jak i współczesnym (kreowanie personalistycznej, łacińskiej wizji życia społecznego na niwie europejskiej). Niezwykle ważne jest przypominanie przez ojca klasycznej wykładni, że każda społeczność, zarówno naturalna (naród), jak i instytucjonalna (państwo), winna być nakierowana na służbę człowiekowi, a nie odwrotnie. Z drugiej strony, zbiorowość jest konieczna dla normalnego rozwoju człowieka, stąd jej olbrzymie znaczenie i potrzeba troski o życie wspólnotowe, o kulturę. Dla polityków stykających się ze współczesnym zamętem ideologicznym to niezwykle ważna wykładnia.

Realistyczna myśl filozoficzna promowana przez ojca Mieczysława Krąpca jest konieczna dla polityka-realisty jeszcze z jednego powodu. Nie sposób poruszać się w gąszczu współczesnych ideologii, nie rozumiejąc ich, a zarazem nie posiadając skutecznych, racjonalnych narzędzi do wykazania ich fałszu i wynikających stąd zagrożeń. Polityk uzbrojony w podstawowe narzędzia filozoficzne jest skuteczny w walce z nawałą współczesnych socjalizmów. Dzięki tym narzędziom walkę ze współczesnym fałszem ideologicznym mamy niejako wygraną, przewaga przeciwnika dotyczy tylko środków materialnych, które posiada w nadmiarze, a które pozwalają mu dominować na płaszczyźnie medialnej i politycznej. W sferze realnej, w sytuacji sporu na argumenty współcześni socliberalni ideolodzy są bezbronni. Przypomnijmy, że szczególnie wiek dwudziesty był triumfem różnorakich zbrodniczych ideologii mających swe inspiracje w osiemnastowiecznej i dziewiętnastowiecznej filozofii. Komunizm inspirowany filozofią marksistowską, narodowy socjalizm sięgający w swej ideologii do filozofii Nietzschego czy Hegla – oto realna rzeczywistość ideowa, którą w pełni może zrozumieć polityk sięgający właśnie do podstaw filozofii tomistycznej. Pozbawiony tych narzędzi może być zbyt słaby, aby na drodze czysto zdroworozsądkowej uporać się z uderzeniem ideologii. Podobnie jest i dzisiaj, kiedy Europę przeżera nowa postać materialistycznego socjalizmu liberalnego. Zrozumienie intelektualnych źródeł ideologicznego fałszu daje szansę politykowi, by samemu nie wpaść w pułapkę ideologii, a zarazem, jak już wspomniano, uzbraja polityka-realistę w podstawowe narzędzia walki.

Ów realizm filozoficzny jest również inspiracją dla narodowych myślicieli politycznych, aby uciekać od marzycielstwa, od nieliczenia się ze współczesnymi realiami. Polityka musi być moralna (co do celu i metod), a zarazem realna, tzn. taka, która daje realne możliwości poprawy życia człowieka i narodu.

Należy dodać, że bez podstaw filozoficznych nie sposób ułożyć współczesnej edukacji (potrzeba powrotu do klasycznych wzorców wychowania), gospodarki (problem sprawiedliwości społecznej), ładu medialnego (wołanie o prawdę w przestrzeni medialnej) itp. Tak więc współcześni politycy chrześcijańscy nie są bezbronni. W wielkim dyskursie społecznym z nowymi ideologiami mają nie tylko narzędzia wynikające z wiary chrześcijańskiej, ale i narzędzia ściśle racjonalne, wynikające z podstaw filozofii klasycznej. Ojciec Mieczysław Albert Krąpiec wyniósł tę filozofię na szczyty. Obyśmy tylko chcieli z tego skarbca korzystać.

Artykuł ukazał się w „Naszym Dzienniku” z 16.04.2008, w dniu pogrzebu Śp. O. M.A. Krąpca